marca 11, 2016

Wiosenna wishlista, czyli plany zakupowe na najbliższe tygodnie


Ostatnio raczej nie miałam zachcianek zakupowych, ale zbliżająca się wiosna natchnęła mnie na nowości, na kolory i na regenerację zmęczonej skóry. Dlatego też postanowiłam zebrać kilka produktów w listę, dzięki której łatwiej będzie mi dokonać zakupów, z których będę zadowolona.


1. Lakiery Semilac

W mojej kolekcji przeważają kolory jesienno-zimowe, więc zapragnęłam uzupełnić zapasy o coś żywszego i wiosennego. Brakowało mi jakiegoś pastelowego odcienia - w oko wpadł mi fiolet French Lilac, bo jest to kolor, którego do tej pory na paznokciach nie nosiłam. Kolejna propozycja to Pink Doll, czyli neon zmieniający barwę w zależności od światła - już widzę, jak pięknie będzie prezentował się z opalenizną. A ostatni odcień to Mint, bo kompletnie nie wyobrażam sobie ciepłych miesięcy bez miętowego manicure'u, o czym wiecie, jeśli śledzicie mnie od co najmniej roku.


2. Yoskine, Peeling szafirowy

O tym peelingu mówiło się głośno już kilka lat temu - wtedy jego cena była dla mnie zaporowa, ale z upływem czasu się to zmieniło. Kosmetyk posiada mocno ścierające drobinki, przeznaczony jest dla cery normalnej i mieszanej. Obietnica gładkiej i młodzieńczej cery jest bardzo kusząca. 


3. Vichy, Emulsja matująca SPF 50+

Moja przygoda z filtrami na razie prezentuje się trochę nijako. Obecnie posiadam krem Ziai z wysokim faktorem, ale kompletnie się u mnie nie sprawdza. Potrzebuję czegoś, co nie będzie skracało trałości makijażu, a blask nie będzie przebijał przez podkład. Liczę na to, że właśnie emulsja Vichy spełni wszystkie moje oczekiwania. 


4. Serum z wit. C

Od kilku miesięcy raz w tygodniu robię zabieg kwasowy, a do tego moja wieczorna pielęgnacja opiera się na kwasach. Już niedługo jednak pojawi się słońce, więc będę musiała zrezygnować z tego typu kosmetyków. Moja skóra po zimie jest mocno wymęczona, więc chciałabym ją zregenerwować i dodać jej blasku, dlatego w planach mam zakup serum z witaminą C. Nie wiem jednak na razie, które z dostępnych na rynku wybrać. Waham się pomiędzy osławioną Aurigą, promowanym obecnie GlySkinCare i tańszą opcją z Biochemii Urody. Doradzicie coś? :)


5. Zoeva, paleta Naturally Yours

Jeszcze niedawno paletę Naturally Yours pokazywałam Wam w kosmetycznych marzeniach, a już trafiła na zakupową listę. Bardzo dobrze to przemyślałam - ciągle zachwycam się jakością pędzli Zoeva, więc liczę na taką samą w wypadku cieni. Ponadto, paleta jest tak uniwersalna, że na pewno się sprawdzi i nie będę żałować zakupu takiego zestawienia kolorystycznego. Jeśli się dłużej zastanowić, cena palety wcale nie jest wysoka, biorąc pod uwagę ilość cieni.


Jak podoba Wam się moja lista? Polećcie też koniecznie serum z wit. C!

34 komentarze:

  1. O Zoevie marzy chyba każda z nas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja (jeszcze;) ) nie! Autentycznie, nie pociaga mnie dlatego, z jestem zakochana w moich ud.

      Usuń
  2. Też jestem na etapie tworzenia wiosennej wishlisty :) Ostatnio szukałam serum z wit. C dla siebie, jeszcze nic nie kupiłam, ale wiele osób polecało serum z Ava i Starej Mydlarni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, taki wybór! Nie wiem kompletnie, na co się zdecydować :(

      Usuń
    2. Polecam to z Avy - u mnie super się sprawdza :D

      Usuń
    3. Oj, trudny wybór przede mną :D

      Usuń
  3. 2 i 3 kusi też mnie :D A jeśli chodzi o serum z wit C serdecznie polecam Kurację z DermoFuture, ma aż 30% stężenie a przy tym nie podrażnia skóry :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też muszę kupić jakieś pastelowe Semilaki na wiosnę :D A na paletki Zoeva już od dawna mam chęć ale zastanawiam się właśnie nad Naturally Yours i Cocoa Blend, ale chyba padnie na tą drugą, ponieważ tych uniwersalnych brązów już mam pełno. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z naturalnych palet mam Sleek "Au Naturel", więc mam jeszcze ochotę na Naturally Yours ;)

      Usuń
  5. ta paletka również mi chodzi po głowie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również muszę uzupełnić moją kolekcję Semilaczków o jakieś wiosenne kolorki :) Jeśli chodzi o serum z witaminą C to ze swojej strony mogę polecić to z Murier, albą tańszą opcję z DermoFuture ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę koniecznie sprawdzić to DermoFuture, skoro polecacie :)

      Usuń
  7. Naturally Yours też mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ten miętowy odcien jest piekny. Mam go teraz na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękna mięta :) kolory wiosenne!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja przedwczoraj kupiłam aurigę flavo c. stosuję za krótko żeby sie wypowiadać o efektach, więc chcę tylko uprzedzić że buteleczka jest naprawdę malutka i obawiam się że nie wystarczy na długo (w recenzjach czytałam, że wystarczy jedna kropla na całą twarz, ale chyba recenzentki miały naprawdę małe twarze). Natomiast konsystencja bardzo przyjemna i jak dotąd żadnego podraznienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz! Wezmę do pod uwagę :)

      Usuń
  11. Hej, chciałam zapytać o zestaw startowy Semilac. Chciałabym go kupić, ale nie wiem czy bardziej opłaca się wszystko oddzielnie w większych pojemnościach czy właśnie zestaw, od którego Ty zaczynałaś. Na ile czasu starczyły Ci te mniejsze pojemności odtłuszczacza i zmywacza do hybryd? Chyba cała reszta jest w standardowej wielkości. I czy mogłabyś napisać jeszcze czy coś oprócz lakieru top, base, właśnie odłuszczacza i zmywacza oraz lakieru kolorowego jest potrzebne? (Oczywiście plus lampa, waciki, pilnik, sreberka..)
    Z góry dziękuję za odpowiedź!
    Pozdrawiam!
    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety pojemność cleanera i removera jest dość mała. Remover dość szybko się skończył, bo czasem trzeba panzokcie namaczać dwa razy, żeby usunąć lakier. Jednak myślę, że na sam początek taki zestaw to fajne rozwiązanie, żeby zaznajomić się z metodą manicure hybrydowego. Ja polecam potem kupowanie alkoholu izopropylowego zamiast odtłuszczacza i acetonu zamiast removera. Ogromne butle można kupić na allegro i wychodzi znacznie taniej od oryginalnych produktów, a w zasadzie jest to właściwie to samo. Do hybryd jest potrzebne to, co jest w zestawie, a nawet niepotrzebne są te folie z wacikami (można użyć takich do demakijażu oraz folii spożywczej) i striper (można go zastąpić drewnianym patyczkiem.
      Ja z zestawu byłam zadowolona, bo na spokojnie zobaczyłam, jak się to wszystko robi. Potem zastąpiłam niektóre akcesoria tańszymi wersjami :)

      Usuń
    2. Super, bardzo Ci dziękuję! Może od razu skompletuję zestaw z tych rzeczy, o których mówisz, bo może wyjdzie taniej, a już mam dosyć zwykłych lakierów i manicuru!
      Pozdrawiam :))

      Usuń
    3. Oczywiście, że można :) Jeśli będziesz komponować swój zestaw, polecam i tak kupić lampę LED, bo utwardza szybciej i jest poręczna :)

      Usuń
    4. A czy mogłabym kupić aceton i odłuszczacz z firmy NeoNeil? Znasz ich może? Wydaje mi się, że nie ma różnicy przy akurat takich produktach, ale nie jestem pewna.

      Usuń
    5. A lampa LED to ta zwykła mała z SEMILAC?

      Usuń
    6. Mam również te produkty z NeoNail. Oczywiście, że możesz również je kupić :) Ja polecam jednak porównać cenę litrowego alkoholu i cleanera oraz acetonu i removera - widać różnicę :)
      Co do lampy, to ja jestem bardzo zadowolona z lampy LED Semilaca. Możesz poczytać u mnie trochę o tym - wejdź w zakładkę "Paznokcie" :)

      Usuń
  12. Mam krem Vichy i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapraszam http://urodomaniaczka27.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Polecam serum czy raczej wszystkie kosmetyki z witaminą C, bo są naprawdą bardzo dobre.
    Przypominam o rozdaniu, do zgarnięcia kultowy korektor rozświetlający YVES SAINT LAURENT.

    OdpowiedzUsuń
  15. Też myślę nad czymś z witaminą c :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze! Jeśli spodobał Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, co będzie motywować mnie do dalszej pracy!
Nie reklamuj się - staram się zaglądać do wszystkich, którzy komentują moje posty.

Serdecznie zachęcam do dzielenia się swoimi opiniami na poruszane przeze mnie tematy :)