października 06, 2015

NaiLove: Dlaczego zmieniłam kształt paznokci? 5 zalet migdałków


Odkąd tylko pamiętam, moje paznokcie miały kwadratowy kształt. Kiedyś był taki bardzo modny - gdy byłam nastolatką, koleżanki pytały, czy specjalnie je opiłowuję, czy też naturalnie rosną w taki sposób. Musiało minąć sporo lat, bym zrozumiała, że kwadraty nie są dla mnie. Zdecydowałam się więc na zaokrąglenie paznokci i stopniowe doprowadzenie ich do migdałowego kształtu, który ma ogromną ilość zalet. Co mnie do tego przekonało?


1. Migdały rzadziej się łamią i zadzierają

Kwadraty notorycznie mi się łamały i zadzierały. Dzięki okrągłemu kształtowi nie mamy kantów, o które łatwo zahaczyć i uszkodzić paznokieć. 

2. Łatwiej zapuścić dłuższe paznokcie, które są praktyczne na co dzień

Chyba nigdy nie miałam tak długich paznokci jak w tej chwili. Nie wyobrażam sobie jednak posiadać kwadratów tej długości. Pomijając, że na pewno nie urosłyby aż tak bardzo, bo wcześniej by się złamały, funkcjonowanie z tak długimi i kanciastymi paznokciami jest mocno utrudnione, bo pod płytkę łatwo dostają się wszelkie brudy.


3. Lakiery do paznokci dłużej się utrzymują

Brak ostrych kantów i dużej powierzchni końcówek powoduje, że lakier nie jest tak narażony na ścieranie oraz odpryski.

4. Migdały wyszczuplają palce

Podstawowym powodem, dla którego nie powinnam opiłowywać paznokci na kwadrat, jest to, że z natury mam grube palce. Dzięki migdałom te wydają się dłuższe, a przez to szczuplejsze. 


5. Paznokcie wyglądają kobieco i elegancko

Oczywiście jest to sprawa indywidualna, ale migdały są dla mnie superkobiece! Każdy lakier prezentuje się na nich dobrze. Przy ciemnym kolorze i długich kwadratach łatwo o przerysowany efekt.


Od bardzo dawna nie byłam tak zadowolona z wyglądu moich paznokci. Muszę jeszcze trochę nad nimi popracować, opiłowując brzegi, ale mój wymarzony cel jest blisko! :)

Jestem ciekawa, jakie kształty paznokci nosicie i jakie podobają Wam się najbardziej. Napiszcie w komentarzach!


Inne posty z serii NaiLove:

35 komentarzy:

  1. Podobają mi się migdałki... ale tylko u kogoś. U siebie nie widzę tego kształtu. Lubie pazurki delikatnie opiłowane po bokach. Ale masz rację, na migdałkach każdy lakier prezentuje się dobrze i są bardzo kobiece.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam właśnie migdałkowe i bardzo lubie ten kształt,ale mam też problem z łamliwością mimo,że stosuje mój ulubiony produkt odżywkę z eveline 8 w 1 , to chyba przyczyna łamliwości tkwi gdzieś indziej :-) Buzka

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu służy formalhedyd w odżywkach - jeśli widzisz negatywne skutki, to powinnaś omijać ten składnik :)

      Usuń
  3. Podobają mi się migdałki i od kilku miesięcy ten kształt paznokci u mnie króluje. Nie wyobrażam sobie powrotu do kwadratów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chyba nigdy nie przekonam się do migdałków :P

    OdpowiedzUsuń
  5. I są też bardziej kobiece :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz piękne paznokcie. Niestety ja mam kształt kwadratu i często zahaczam nimi np. o sweter.
    Pozdrawiam serdecznie, życzę miłego dnia i
    zapraszam do mnie, Alicja z
    http://okiem-barwnej-poetki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwadraty są niepraktyczne, dlatego właśni zdecydowałam się na zmianę :)

      Usuń
  7. Ja uwielbiam migdalki i jak dziewczyny przychodzą to tez im polecam migdałki :-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam migdałki i też się przestawiłam z kwadratów na taki kształt jakieś 2 lata temu i polecam. Ale tez niestety nie każdemu pasują.

    OdpowiedzUsuń
  9. Od pierwszej klasy liceum zawsze piłowałam pazurki na kwadrat, dopiero na trzecim roku studiów uznałam, że czas na zmiany. Masz rację, migdałki wyglądają bardziej kobieco, do tego są łatwiejsze w utrzymaniu- nie zawadzają się o wszystko i wszystkich no i nie robię ludziom krzywdy- migdałki nie drapią tak mocno hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja u siebie nie umiem zrobić migdałków, zawsze wychodzą trójkąty albo szponiaki.. grr ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kształt też u niektórych ładnie wygląda :)

      Usuń
  11. Kwadratowe paznokcie nigdy mi się nie podobały, ale wiadomo o gustach się nie dyskutuje. Ja mam naturalne migdałki i jestem z tego bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jakiś miesiąc temu zmieniłam kształt na kwadratowy i do dzisiaj próbuję odratować moje paznokcie. Połamały się chyba wszystkie... Migdałki górą :D

    OdpowiedzUsuń
  13. No to się zastanowię. Szczerze mówiąc Twoje pazurki i ich kolor są niesamowite. Może więc warto spróbować. . No dobra. Spróbuję! Pozdro!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też odkąd zmieniłam kształt swoich paznokci uważam, że łatwiej je utrzymać, nie zadzierają ubrań, lakier tak szybko nie odpryskuje jak przy kwadracikach, a przy tym równie ładnie wyglądają! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają bardzo elegancko. Ja próbowałam raz zmienić ale nie mogę się przekonać...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja noszę stosunkowo krótkie kwadraty, w takich najlepiej się czuję i chyba moje dość szerokie płytki najlepiej tak wyglądają :) za to np moja mama jest fanką migdałków :) zaobserwuję, zaburzę tę okrągłą liczbę sześciuset obserwatorów :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana ja również przerzuciłam się teraz na migdałki! Super wybór to był :D

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo lubię taki kształt paznokci, niestety moje ostatnio były już dość długie i złapały jakiś kryzys, jeden po drugim pękał :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Pasuje Ci ten kształt, naprawdę! Sama zastanawiam się nad migdałkiem, ale boję się, że wyjdzie mi wiedźmowy szpon :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Od zawsze noszę migdały ;) i to co napisałaś to wszystko prawda :) a kwadraty już dawno odeszły w niepamięć ale jest spora grupa zwolenniczek ale co kto lubi :) Na kwadraty mogą sobie pozwolić dziewczyny z podłużną i ładną płytką :) chociaż w tym wypadku każdy kształt i zdobienie będzie wyglądało rewelacyjnie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam taki kształt paznokcia raczej i to nie są migdałki ;) To są zwykłe, okrągłe paznokcie, migdałki są bardziej szpiczaste, tak jak prawdziwe migdały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego na samym początku napisałam, że będę je doprowadzać dopiero do migdałowego kształtu, a zaczęłam od zaokrąglenia boków :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze! Jeśli spodobał Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, co będzie motywować mnie do dalszej pracy!
Nie reklamuj się - staram się zaglądać do wszystkich, którzy komentują moje posty.

Serdecznie zachęcam do dzielenia się swoimi opiniami na poruszane przeze mnie tematy :)