kwietnia 13, 2015

Wysoka ochrona i mat? | Ziaja, Matujący krem do twarzy SPF 50+


Zdecydowanie rozpoczynamy już sezon na stosowanie filtrów słonecznych. Teoretycznie powinno używać się ich cały rok, ale ja z nich rezygnuję w pochmurne dni. Dzisiaj o filtrze, który zapowiadał się naprawdę nieźle. Wysoka ochrona przeciwsłoneczna i utrzymanie matu na twarzy to bardzo kusząca propozycja na słoneczny czas. Jednak ten duet nie mógł się udać...


Krem jest dość lekki, pięknie pachnie latem, szybko się wchłania i nie bieli twarzy. Nawet całkiem ładnie nawilża cerę. Jak dla mnie na tym kończą się plusy tego produktu, bo według mnie totalnie nie nadaje się pod makijaż.

Podkład mineralny spływa na tym kremie po dwóch godzinach. Nawet Revlon ColorStay nie daje rady. Blask jest tak silny, że przebija przez podkład matujący i puder. Kiedy makijaż jest świeży, można to uznać za naturalny blask cery, ale po kilku godzinach wygląda to naprawdę fatalnie, a trwałość podkładu jest znacznie skrócona. Biorąc jeszcze pod uwagę, że krem taki stosuje się również przy wysokich temperaturach i ma być dostosowany do cery tłustej, efekt, jaki daje, jest dla mnie niedopuszczalny.


Krem zbierał w Internecie całkiem niezłe opinie i nie jest drogi, bo kosztuje ok. 17 zł, ale ja chyba będę musiała zużyć go do ciała.

19 komentarzy:

  1. U mnie o dziwo się sprawdził :) Lubię go łączyć z delikatnymi podkładami, bo nie czuję tego słynnego efektu maski. :) Co prawda miewałam lepsze kremy od tego, ale z chęcią zużyję go do końca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej cerze totalna klapa, a szkoda, bo liczyłam, że to będzie zamiennik tego słynnego filtru z Vichy :(

      Usuń
  2. Kurcze a myslalam że jutro polece i go kupie :p

    OdpowiedzUsuń
  3. A już myślałam, że znalazłam fajną propozycję :) Ale chyba go sobie odpuszczę w takim razie.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja miałam wersję do skóry suchej i mnie strasznie zapchała...

    OdpowiedzUsuń
  5. tai mat, że niewypał...no szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w tym roku wypróbuję kultowy matujący vichy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem go bardzo ciekawa. Może też kupię ;)

      Usuń
  7. Wielka szkoda, że się nie sprawdził. Ciężko znaleźć matujący ideał z filtrem. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam go w tamtym roku i sobie leży w szufladzie, bo bardzo się lepi i nie nadaje się pod makijaż, twarz od razu się świeci, niestety. ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo szkoda że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  10. A już myślałam, że będzie dobry.. ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda ze się u Ciebie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  12. skoro skraca trwałość podkładu, to podziękuję temu kremowi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś się nad nim zastanawiałam, ale jednak zrezygnowałam :-) Kiedy następny filmik na YouTubie?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie w najbliższych dniach, bo jest już nagrany, ale będzie sporo montowania. A teraz przygotowuję intro, które pewnie dzisiaj pojawi się na kanale ;)

      Usuń
  14. Skrócona trwałość podkładu skutecznie mnie odstrasza.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze! Jeśli spodobał Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, co będzie motywować mnie do dalszej pracy!
Nie reklamuj się - staram się zaglądać do wszystkich, którzy komentują moje posty.

Serdecznie zachęcam do dzielenia się swoimi opiniami na poruszane przeze mnie tematy :)