lutego 19, 2015

Herbaty ziołowe, czyli co piję i dlaczego



W postanowieniach noworocznych znalazł się punkt dotyczący picia herbat ziołowych. Zawsze myślałam, że ich picie będzie dla mnie katorgą i na pewno smakują okropnie. Okazało się, że bardzo się myliłam, a wprowadzenie ziół do mojej diety przebiegło bardzo sprawnie i bezboleśnie. 

Dlatego dzisiaj opowiem Wam, jakie herbaty u mnie zagościły i jakie mają one właściwości, które pozytywnie mogą wpływać na funkcjonowanie organizmu.


Pokrzywa

Liście pokrzywy w mojej szafce leżały juz od wielu miesięcy i służyły mi do robienia płukanki. Swoją drogą genialnej płukanki, bo pokrzywa wspomaga leczenie chorób skóry głowy. 

Jednak jej zapach odrzucał mnie na tyle, że stwierdziłam, że nie ma szans na to, abym napiła się tego wywaru. Ostatecznie przełamałam się w nowym roku i okazało się, że herbata z pokrzywy... jest bardzo smaczna! Straciłam więc wiele, nie pijąc jej wcześniej. 

Do pokrzywy przekonał mnie przede wszystkim jej pozytywny wpływ na urodę. Wzmacnia ona włosy i paznokcie, a także pomaga w problemach ze skórą. I faktycznie zauważyłam małe efekty, choć na razie pokrzywy nie piję zbyt długo. 

Zioło to jest ogromnym źródłem witamin i minerałów. Zawiera m.in. magnez, fosfor, wapń, żelazo, potas, sód, witaminy A, K, B2 i C.

Pokrzywa pomaga redukować stres i działa pozytywnie na układ trawienny - wspomaga pracę trzustki, żołądka i wątroby. 


Mięta

Miętę piję przede wszystkim ze względu na smak, który ciągle kojarzy mi się z gumą orbit.

Znalazłam jednak informacje, ze mięta zwalcza ochotę na słodycze, co w moim przypadku byłoby bardzo przydatne. Mięta przede wszystkim reguluje procesy trawienne i łagodzi dolegliwości żołądkowe. 

Pomaga w leczeniu przeziębień - działa wykrztuśnie i zwalcza uczucie zatkanego go nosa. Jest naturalnym sposobem usuwania nieprzyjemnego zapachu z ust. 

Co najciekawsze, może z powodzeniem zastępować kawę, ponieważ wspomaga koncentrację. Można ją więc pić w późnych godzinach, bo nie wpływa negatywnie na sen.


Melisa

Tak naprawdę właśnie od melisy rozpoczęła się moja przygoda z ziołowymi herbatami. Towarzyszy mi ona już ok. 3 miesięcy. Początkowo piłam herbatę ekspresową, ale teraz przerzuciłam się na suszone zioła, bo jednak wydają mi się one lepszej jakości. 

Melisa pojawiła się u mnie przede wszystkim ze względu na problemy z bezsennością. Było na tyle kiepsko, że potrafiłam właściwie nie spać kilka dni pod rząd. Po ok. 2 miesiącach codziennego picia herbaty przed snem zauważyłam poprawę w jakości snu. Szczególnie zmniejszył się czas zasypiania, który wcześniej potrafił wynosić nawet dwie czy trzy godziny. Melisa pomaga też redukować stres i napięcie, ponieważ korzystnie wpływa na układ nerwowy.

Pomaga też przy bólach głowy czy bólach menstruacyjnych. Obniża poziom cholesterolu we krwi. Opóźnia procesy starzenia się. Działa też przeciwwirusowo,  dlatego może pomóc przy opryszczce.


Tak prezentuje się moja trójca ziołowa. Zaczynam się też zastanawiać nad wprowadzeniem do diety bratka, który jest pomocny w walce z niedoskonałościami. 

Jestem też ciekawa, jakie Wy herbaty ziołowe pijecie i jakie polecacie.

27 komentarzy:

  1. Świetne postanowienie noworoczne! Ja póki co piję melissę, miętę oraz zieloną herbatę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie trafiłam dobrze z tym postanowieniem ;)

      Usuń
  2. Pokrzywe i miete również pije :) melisy nie, bo ona to raczej na uspokojenie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam smak pokrzywy, melisę piję tylko z dodatkami, a do mięty jakoś nie mogę się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo mi smakuje pokrzywa, a melisa średnio, ale jakoś piję, bo widzę efekty ;)

      Usuń
  4. Czasami piję takie ziołowe herbatki;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kocham zieloną, liściastą herbatę, jest numerem jeden dla mnie :-) oraz z ziół- rumianek i pokrzywa :-) buziaki Kochana

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny blog ! :) Zapraszam do siebie http://wierze-w-cieplo-dni.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie piłam pokrzywy, ale zdarzało mi się pić miętę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię herbaty ziołowe! Piję zieloną herbatę, pokrzywę, miętę i rumianek :) Ciekawa jestem jak smakuje melisa, bo nigdy jej nie piłam, chociaż w moim przypadku mogłoby to powodować senność w ciągu dnia. W nocy nie mam problemów z zasypianiem - kładę się i od razu odpływam. Spróbuj też rumianku, u mnie łagodzi bóle menstruacyjne i bóle żołądka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melisa faktycznie działa bardzo uspokajająco i według mnie nie jest szczególnie smaczna. A rumianku jakoś jeszcze nie próbowałam :)

      Usuń
  9. A ja polecam werbene cytrynową, jest niesmaowita!

    OdpowiedzUsuń
  10. OO moje ulubione :) Niestety jak piję za dużo pokrzywy znacznie pogarsza mi się cera i włosy mi się bardzo przetłuszczają. Teraz pijam codziennie herbatkę z czystka :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Pokrzywa powinna działać wręcz odwrotnie! A o czystku słyszę coraz częściej ;)

      Usuń
  11. Pytanie z innej beczki: Gdzie kupiłaś ten zaparzacz (nie wiem jak to się nazywa) i pojemniczki? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaparzacz jest z Biedronki, a pojemniki z Nanu-Nana :)

      Usuń
  12. pokrzywę też piję, melisę i miętę bardzo sporadycznie. po pokrzywie zamierzam zacząć kurację czystkiem i być może bratkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiem jak to jest nie spać przez kilka dni pod rząd. Potem człowiek jest strasznie wykończony nieuważny, a to bardzo niebezpieczne. Ja np. omal nie wpadłam pod jadący samochód. Od tej pory robię wszystko, żeby przespać te kilka godzin. Czasem przed snem piję kubek melisy, a miętę rano. Pokrzywę piłam swego czasu, żeby zapuścić włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również pijam herbatki ziolowe pokrzywę, miętę oraz skrzyp polny ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tych herbatek to piję jedynie miętę i czasami melisę, ale rzadko kiedy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba powinnam wypić meliskę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam miętę! Ja akurat mam w ogródku, więc zawsze pije ze świeżych listków, polecam posadzić chociażby w doniczkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja mam własną :) A ziół z torebek nie pijam, bo według mnie są okropne :P

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze! Jeśli spodobał Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, co będzie motywować mnie do dalszej pracy!
Nie reklamuj się - staram się zaglądać do wszystkich, którzy komentują moje posty.

Serdecznie zachęcam do dzielenia się swoimi opiniami na poruszane przeze mnie tematy :)