listopada 27, 2014

DIY: Odświeżacz do butów



Nieprzyjemny zapach z butów to problem, z którym zmaga się codziennie wielu z nas, szczególnie, jeśli chodzi o buty sportowe. Jednak wystarczy poświęcić dosłownie 5 min. na to, aby cieszyć się pięknie pachnącymi butami.

Będziemy potrzebować jedynie trzech rzeczy:

  • skarpetek
  • herbaty liściastej
  • oleju eterycznego



Krok pierwszy to wsypanie liściastej herbaty do skarpetki. Warto w tym celu wykorzystać stare skarpetki, ponieważ z czasem mogą one ulec przebarwieniu. Na zdjęciu możecie zobaczyć skarpetkę, której już używałam do odświeżania butów i nie wygląda ona zbyt "wyjściowo". Można ją jednak co jakiś czas wyprać i wykorzystać ponownie.


Potem dodajemy kilkanaście kropel oleju eterycznego. Wybieramy zapach, który nam się podoba. Najlepiej, jeśli będzie świeży, a nie słodki. Ja akurat pod ręką miałam olej z drzewka herbacianego. Próbowałam też wcześniej zapachu trawy cytrynowej i ten sprawdził się idealnie.


Później zawiązujemy skarpetki, wkładamy je do butów i odświeżacz gotowy!

Kiedy zapach osłabnie, wystarczy odwiązać supeł i dodać ponownie kilka kropel oleju eterycznego. Co kilka miesięcy trzeba odświeżacz wymienić, ponieważ skarpetka przesiąka zapachem butów.

Mam nadzieję, że ten szybki, tani i łatwy sposób przypadnie Wam do gustu. Zdradzę Wam, że nie tylko moje buty pachną ładnie, ale także cała szafa, w której je przechowuję :)

14 komentarzy:

  1. O zaraz sobie zrobię tak z nowymi butami :) z olejkiem miętowo-jabłkowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zrobione :) ale "oszczędziłam" trochę herbaty bo mało miałam ;P teraz stoją w pokoju i się "wietrzą" :)

      Usuń
    2. Nie musi być cała paczka :) Herbata jest potrzebna, żeby być bazą dla zapachu i go utrzymywać :)

      Usuń
    3. Eee to lajt :) to dałam w sam raz.
      Oby więcej takich postów :)

      Usuń
    4. Staram się, żeby blog był jak najatrakcyjniejszy :) Cieszę się, że "przepis" się przydał ;)

      Usuń
  2. Słyszałam o tym sposobie, ale nigdy jakoś się za to nie wzięłam. Nie mam zbyt wielkich problemów z potliwością stóp, ale zawsze to jakieś odświeżenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wypróbuję! :) W najbliższym czasie kupuje olejek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek przyda się też do innych rzeczy, np. maseczek, więc się nie zmarnuje :)

      Usuń
  4. Bardzo fajny pomysł na odświeżacz do butów, ale żal byłoby mi tej herbaty :P Na szczęście nie mam problemu z butami i stopami, dlatego herbata pozostanie do picia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam specjalnie najtańszą, której smak raczej by mnie nie zadowolił :D

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze! Jeśli spodobał Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, co będzie motywować mnie do dalszej pracy!
Nie reklamuj się - staram się zaglądać do wszystkich, którzy komentują moje posty.

Serdecznie zachęcam do dzielenia się swoimi opiniami na poruszane przeze mnie tematy :)