września 21, 2013

Wrześniowe zakupy

Zakupy tego miesiąca były poprowadzone rozważnie (niestety nieromantycznie). Jest tutaj realizacja mojej wishlisty oraz produkty do bardzo świadomej pielęgnacji włosów, którą mam zamiar wprowadzić w życie. 


Tonik - Fitomed, Tonik oczyszczający ziołowy do cery tłustej

Produkt ten znajdował się na mojej liście i przy okazji zakupów na doz.pl wrzuciłam go do koszyka. Czytałam wiele pozytywnych opinii na jego temat, zobaczymy, jak sprawdzi się u mnie.

Cena: 9,29 zł na doz.pl

Krem - Bambino, Krem ochronny z tlenkiem cynku

Niedawno usłyszałam, że krem Bambino świetnie się sprawdza przy cerze trądzikowej. Użyłam go raz i... opinia innym razem wraz z pełną recenzją.

Cena: 2,49 zł w Biedronce
Peeling - Joanna, Naturia, Peeling myjący

Będąc w Biedronce, zobaczyłam, że mój (i na pewno nie tylko mój) ukochany peeling kosztuje jedynie 3,50 zł. Zawsze kupuje go Superpharm za 5 zł, czasem w promocji za 4 zł. Musiałam więc koniecznie od razu wziąć dwie buteleczki!

Cena: 3,49 zł w Biedronce

Płyn micelarny - Bourjois, Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu

W końcu udało mi się dorwać ulubieńca blogosfery! Coś czuję, że chyba się polubimy na dłużejj! Weszłam specjalnie po ten płyn do Rossmanna i akurat trafiłam na promocję.

Cena: 11, 49 zł (promocja w Rossmannie)

Woda termalna - Uriage, Woda termalna

Kolejny kultowy produkt, który będę miała okazję testować.

Cena: 22,50 zł na doz.pl

Dezodorant - Nivea, Invisible, Antyperspirant 48 h w sprayu

Może nie jest to jakiś świetny produkt, ale ja lubię dezodoranty Nivea za ich delikatne zapachy i jakby bawełnianą konsystencję. Poza tym, często można dorwać je w promocji w większej butelce.

Cena: 11,99 zł (promocja w Rossmannie)

Peeling - Perfecta, Oczyszczanie, Peeling drobnoziarnisty

Na ten peeling trafiłam w Biedronce za zawrotną cenę 1 zł (zapewne dlatego, że zostało im tylko kilka saszetek). W tym samym czasie trwała promocja w Rossmannie, gdzie ten produkt kosztował już 1,50 zł. Poza tym, ma on wiele dobrych opinii i są też wersje opakowania, na których widnieje znak KWC - to przyciąga ;)

Cena: 0,99 zł w Biedronce

Teraz czas na moje produkty do pielęgnacji włosów.

Woda brzozowa - Barwa, Woda brzozowa w mgiełce

Wodę brzozową każdy zna - ma wzmacniać włosy, a ponadto trochę zapobiegać przetłuszczaniu włosów przez dużą zawartość alkoholu.

Cena: 5,69 zł na doz.pl

Korzeń mydlnicy lekarskiej

Mydlnicę można stosować jako płukankę do włosów z łupieżem, łojotokiem czy nadmiernie wypadających. Zawiera ona w sobie saponinę, która powoduje mydlenie - stąd nazwa zioła. Jestem bardzo ciekawa tego naturalnego środka - czytałam o nim wiele pochlebnych opinii.

Cena: 3,20 zł na doz.pl

Maseczka z zielonej glinki

Przeczytałam, że można dodawać glinkę do szamponu do włosów, co ma przedłużyć ich świeżość i spowodować mniejsze wydzielanie sebum. 

Cena: 2,69 zł

Olej kokosowy - Dabur, Vatika, Wzbogacony olej kokosowy do włosów

Na pierwszym zdjęciu brakuje tego oto olejku, którego zapomniałam obfocić. Kolejna rzecz z wishlisty.

Cena: ok 15 zł (na allegro, z przesyłką)

A jak Wasze wrześniowe zakupy? Któryś z produktów wpadł Wam szczególnie w oko?

---

Zobacz, jak idzie mi realizacja wishlisty! Pojawiła się też aktualizacja 10 kolejnych produktów, które chciałabym szczególnie nabyć. >>klik<<

25 komentarzy:

  1. Ja też muszę w końcu kupić olej kokosowy. Jestem bardzo ciekawa, jak sprawdzi się na moich włosach. Na razie jednak olejuję włosy Alterrą i olejkiem brzoskwiniowym. Chciałabym to skończyć, zanim zabiorę się za coś nowego.
    A co do tego toniku, to ja także mogę podpisać się pod pozytywnymi opiniami na jego temat. Byłam z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też olejuję Alterrą i jestem z niej zadowolona. Vatiki użyłam dopiero raz.
      Liczę, że tonik się sprawdzi :)

      Usuń
  2. Bardzo fajne zakupy:) Krem Bambino, peelingi, micela i wodę Uriage znam i bardzo lubię:) Ciekawa jestem tej Vatiki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będę miała jakąś opinie na jej temat - zrobię recenzję :)

      Usuń
  3. mam peeling gruszkowy, Vatike kokosową, tą wodę brzozową i tonik Fitomed, tylko do cery suchej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi wpadł w oko olej kokosowy, bo zawsze fajnie się u mnie sprawdzał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam wcześniej olej kokosowy w czystej postaci i był bardzo fajny. Zobaczymy, jak ten będzie działał :)

      Usuń
  5. Też lubię te dezodoranty od Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie radze Ci kremu bambino stosowac do cery trądzikowej. ten krem świetnie łagodzi podrażnienia skóry, ale jest gęsty i parafinowy. tłustą cerę zapcha. jeśli chcesz sprawdzić moc tlenku cynku, to kup sobie maść albo pastę cynkową i mieszaj jej niewielką ilość z dowolnym lekkim kremem bez parafiny.

    micel Bourjois niby jest wielkim hitem ale mnie np mocno podrażniał... a woda termalna jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że parafina jest na drugim miejscu w składzie :(
      Ale użyłam go raz i naprawdę nieźle zadziałał - wypryski się zasuszyły, cera była nawilżona i promienna. Zobaczymy, co będzie dalej. Trochę czytałam na jego temat i są różne opinie - jednym pomaga, innym szkodzi. Zobaczymy, jeśli mnie zapcha - zużyję do rąk :)
      A pastę cynkową mam zamiar nabyć w najbliższym czasie :)

      Usuń
    2. też próbowałam smarować nim twarz i zgadza się, wypryski zasusza, ale powoduje powstawanie nowych - glownie zaskornikow i bolesnych stanow zapalnych. u Ciebie może to oczywiście inaczej wyglądać bo każdy ma inną cerę. nie zapomnij oczywiscie o innym kremie dobrze nawilżającym, bo bez odpowiedniego nawilżania stan tlustej cery bardzo sie pogarsza... ale pewnie to wszystko juz wiesz :)
      u mnie krem Bambino sprawdził się głównie jako krem łagodzący pachwiny po goleniu i stosowaniu drażniących blokerów. nie ma nic lepszego. przy nim np krem kojąco-łagodzący Zinalfat za 30 zł się chowa.

      Usuń
    3. Dziękuję za wszelkie cenne rady! Pastę cynkową na pewno kupię! Jeśli tylko zauważę negatywne skutki kremu - natychmiast odstawię :)
      Chodzę do dermatologa, ale nie ufam mu, szczerze mówiąc, bo nie kazał nic używać na twarz - nawet kremu nawilżającego, a na moje problemy z włosami odpowiada, że "nic się nie da zrobić", więc zastanawiam się nad zmianą :/

      Usuń
    4. na temat dermatologów wypowiadałam się tutaj: http://kosmetyki-kasiorry.blogspot.com/2013/07/czy-mozna-miec-uczulenie-na-oprawki.html
      Może bylam u niego z innym problemem niż Ty, ale zdanie mam wyrobione... nie ma opcji żebym kiedyś jeszcze do jakiegoś poszła...
      jeśli chodzi o pielęgnacje cery trądzikowej to - nawilżaj nawilżaj i jeszcze raz nawilżaj. wysuszona skóra broni się i produkuje coraz więcej łoju. stosuj lekkie i delikatne kosmetyki przeznaczone do cery wrażliwej. broń boże nie stosuj toników, żeli antybakteryjnych, kremów matujących... to tylko pogarsza sprawę. wiem to ze swoich własnych doświadczeń i ze szkoły kosmetycznej. ogranizm zawsze dąży do homeostazy czyli równowagi a więc trzeba żyć z nim w zgodzie.
      na wypryski polecam punktowo olejek z drzewa herbacianego, do kupienia w aptekach za ok 10 zl. nie ma nic lepszego :) mozesz tez dodawac kropelkę do kremu. zresztą pisałam o nim u siebie.

      Usuń
    5. Doszłam do takich samych wniosków jak Ty - przesuszanie skóry powoduje większa produkcję sebum.
      Teraz co jakiś czas stosuje masło jojoba na noc - tłustawe, ale nie zapycha i na następny dzień skóra jest lepiej zmatowiona.
      Za kilka dni wybieram się też do dermatologa. Zapewne znowu dostanę kolejną kurację izotretynoiną... pomimo że już jedną miałam... no i znowu jest nawrót.
      Może polecisz jakiś lekki krem nawilżający?
      Co myślisz o włosach przetłuszczających się? Starać się je przetrzymywać, żeby nie myć codziennie czy jednak oczyszczać je z sebum?

      Usuń
    6. u mnie sprawdził się apteczny dermoprotektor cetaphil. gdy go stosowałam mialam jeszcze spore problemy z wypryskami i ukoil skore. wielokrotnie spotykalam sie z tym, ze dermatolodzy zapisują go wlasnie przy kuracji przeciwtradzikowej. poza tym niestety nie polece Ci innego kremu bo raz, że mam inny typ skóry, a dwa że już od długiego czasu robię kremy i inne mazidła do twarzy sama :) podobno bardzo dobry jest krem brzozowy sylveco, ale jeszcze go nie mialam. do mycia twarzy polecam mydło aleppo, bo dokladnie oczyszcza skórę, przyspiesza gojenie, lagodzi stany zapalne... i co najwazniejsze nie wysusza (bo ma dużą zawartość olejów).

      jeśli chodzi o włosy to sama mam z nimi problem. teoretycznie zasada powinna być ta sama - myc wlosy nawet codziennie jesli jest potrzeba, ale lagodnymi szamponami. w praktyce u mnie to nie przechodzi, bo mam nietolerancję popularnego skladnika 'delikatnych' szamponow: cocamidopropyl betaine. moim problemem jest bardzo sucha skora glowy po myciu, a po 2 dniach lojotok. sama nie bardzo sobie z tym radze wiec Ci nie pomoge... ale dodatek paru kropel olejku z drzewa herbacianego daje fajne efekty. sprobuj robic maseczki z drozdzy. odzywiaja wlosy i jednoczesnie normalizują pracę gruczołów łojowych.

      Usuń
    7. Bardzo dziękuję!
      Mój dermatolog, tak jak mówiłam, nie kazał mi używać żadnych kremów, co dla mnie jest głupotą - choćby przy mrozie, bo skóra jest bardziej wystawiona na niekorzystne czynniki zewnętrzne... O kremie brzozowym słyszałam :)

      Co do włosów mam zamiar teraz zrobić tę terapię "przetrzymania" - myję je co dwa dni, mimo że drugiego wyglądają nieciekawie... Ale będę teraz zastosować to, co kupiłam - mydlnicę i glinkę, wodę brzozową + szampony bez SLS.

      Usuń
  7. Mam olej kokosowy naturalny, wodę Uriage, która już sięgnęła denka no i te wspaniałe peelingi z Joanny, a we wrześniu również kupiłam kolejną butelkę micela z Bourjois - według mnie jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie mam opinii na temat tej Vatiki, bo użyłam raz i nie zachwyciła, ale nie oceniam po pozorach. Bourjois też użyłam raz i chyba się polubimy :)

      Usuń
  8. Ja byłam bardzo zadowolona z kremu Bambino :) Stosowałam go w zeszłym roku dość regularnie na twarz i na szczęście mnie nie zapchał. W tym roku go wykończyłam, ale nie chciałam już mieszać w swojej pielęgnacji, więc smarowałam nim stopy.

    OdpowiedzUsuń
  9. A wydawało mi się, że już komentowałam ten post a tu jednak nie :D
    Bardzo lubię płyn micelarny z Bourjois oraz peelingi z Joanny :) Chętnie skusiłabym się na Vatikę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze! Jeśli spodobał Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, co będzie motywować mnie do dalszej pracy!
Nie reklamuj się - staram się zaglądać do wszystkich, którzy komentują moje posty.

Serdecznie zachęcam do dzielenia się swoimi opiniami na poruszane przeze mnie tematy :)