Majowe nowości | Nivea, Dax Cosmetics, Bielenda

24 maja 2016 11 komentarzy

W maju nie zrobiłam żadnych zakupów kosmetycznych (nie, nie byłam na promocji w Rossmannie :)), ale za to przyszło do mnie kilka paczek, w których znalazłam ogrom ciekawych nowości, które mogą Was zainteresować.

Do tej pory jakoś miewałam szczęście do płynów micelarnych i żaden nie zrobił mi krzywdy. Teraz rozpoczynam testy płynu Nivea. Jestem dopiero po pierwszym użyciu, ale zdaje się, że obietnica nawilżenia jest możliwa do spełnienia. Na pewno możecie wyczekiwać recenzji.


Dax Cosmetics przysłał mi ogromne pudło z letnimi nowościami, w którym znalazły się kosmetyki marek Perfecta, Yoskine, Cashmere, Dax Sun czy Celia. Wśród produktów pojawił się peeling i masło do ciała o działaniu ujędrniającym czy kilka rodzajów maseczek, które, jak wiecie, uwielbiam testować - m.in. maseczka nakładana na całą noc, która ma redukować skutki zmęczenia, czy japoński rytuał, który wykonuje się przez kolejne trzy dni.


Jak na lato przystało, nie mogło zabraknąć produktów związanych z opalaniem. W mojej łazience już czeka balsam brązujący o pięknym zapachu. Ciekawe, czy uzyskam satysfakcjonujący efekt, zanim trzeba będzie odsłonić nogi po zimie. Na żaden wakacyjny wyjazd raczej w tym roku się nie wybieram, ale nie zaszkodzi poopalać się na balkonie, więc na pewno przyda się suchy olejek do opalania. W razie krótkiego, spontanicznego wypadu do walizki spakuję emulsję do opalania w małym, wygodnym opakowaniu. Po raz pierwszy będę tez miała okazję użyć chusteczki samoopalającej - trochę się obawiam, ale może nie ma czego?


Jednym z produktów, który najbardziej mnie zainteresował, jest żel-peeling do mycia twarzy o zapachu mojito. Już miałam okazję go używać i zapach jest niesamowicie pobudzający i orzeźwiający. W paczce znalazłam też kosmetyki kolorowe - bazę-podkład, tusz do rzęs oraz lakiery do paznokci w kolorze mięty i nude.


Na koniec kosmetyki, które wygrałam w konkursie Bielendy. Lekki krem odżywczy z serii algowej będzie na razie musiał poczekać na swoją kolej. Nawilżającą maseczkę w płacie już zużyłam i zdecydowanie nie jest to forma maski, za którą przepadam. Jeśli pamiętacie, w mojej ostatniej wishliście wspominałam, że przydałoby mi się serum z witaminą C - już nie muszę szukać, bo będę mogła przetestować serum rozjaśniające. Na miesiące powakacyjne zostawiam sobie natomiast ciekawy arganowy koncentrat brązujący - pisaliście mi, że świetnie się spisuje.

Coś szczególnie wpadło Wam w oko i chcielibyście przeczytać recenzję? :)

Czytaj dalej »

Balea, Żel do golenia 'Summer Garden' | MÓJ HIT!

21 maja 2016 5 komentarzy

Depilacja to jedna z tych czynności, których nie lubi chyba każda kobieta. Technik i sposobów jest wiele. Mnie najczęściej towarzyszy depilator oraz żel lub pianka do golenia. Przetestowałam już kilka produktów z tej kategorii, ale to żel Balea okazał się dla mnie prawdziwym hitem!


Po wyciśnięciu żelu mamy iście wakacyjne wrażenia - zielony kolor i cudowny, owocowy zapach. W podobnym, "rajskim" stylu utrzymane jest też całe opakowanie z bardzo wygodnym aplikatorem, którym możemy kontrolować ilość wypływającego kosmetyku. 

Produkt jest o tyle ciekawy, że zaraz po wyciśnięciu ma formę żelu, a na skórze zmienia się w sztywną pianę, która nie znika za szybko, ale nie jest też zbyt gęsta, więc nie zapycha wnętrza maszynki do golenia (co zdarzało mi się przy innych tego typu produktach). Piana doskonale spełnia swoje zadanie i nadaje poślizg ostrzom. Skóra po goleniu jest gładka i przyjemnie nawilżona. Żel Balea zapobiega podrażnieniom, przesuszeniu i ściągnięciu skóry, a nawet minimalizuje ryzyko zacięcia.


Jestem absolutnie zachwycona tym kosmetykiem i bardzo żałuję, że dostępność kosmetyków marki Balea nadal jest dość słaba. Jeżeli nadarzy Wam się okazja, do wypróbowania tego żelu, to koniecznie z niej skorzystajcie!

Znacie produkty marki Balea?

Czytaj dalej »

Prezenty na Dzień Matki - propozycje na każdą kieszeń!

18 maja 2016 13 komentarzy
prezenty na dzień matki, co kupić na dzień matki

Mniej więcej za tydzień będziemy obchodzić wyjątkowe święto, czyli Dzień Matki. Wcale nie trzeba mamie kupować drogich prezentów, uwierzcie mi, że ucieszy się z najprostszych życzeń. Drobny upominek będzie jednak z pewnością miłym akcentem, ale nie zrujnuje Waszego portfela. Co podarować mamie w jej dzień? Oto kilka moich propozycji, których cena nie przekracza 100 zł. 
Akcesoria do organizacji to bardzo uniwersalny prezent, który na pewno sprawdzi się u każdej kobiety. Biżuterię zdecydowanie przyjemniej będzie się wyciągać z pięknego kuferka. Ja wybrałam dla Was taki z "wężowym" deseniem, bo wydaje mi się szczególnie elegancki i z klasą. Inna opcją jest przezroczysty organizer z szufladkami, który od pewnego czasu robi furorę w Internecie. Można go też wykorzystać do przechowywania kosmetyków - podobnie jak akrylowy stojak, który co jakiś czas pojawia się w Biedronce. Dla mamy-kosmetykoholiczki świetną opcją może być natomiast kuferek kosmetyczny, w którym będzie mogła przechowywać wszystkie swoje skarby (będzie idealny na zestaw do manicure hybrydowego!).  
A może coś z dodatków? Biżuteria nigdy nie wychodzi z mody! Nie muszą to być brylanty od jubilera. Polecam Wam hurtownię Katherine, w której znajdziecie ogromny wybór biżuterii w bardzo niskiej cenie. Ja swoje dodatki od nich mam już ponad rok i zupełnie nic złego się z nimi nie dzieje. Inna opcja to najmodniejsza w tym sezonie apaszka lub chusta w kratę, która zdecydowanie sprawdzi się tej wiosny, bo pogoda nas nie rozpieszcza.

Porządny portfel nigdy nie może być nietrafionym prezentem. Zainwestujcie w taki ze skóry, bo portfel przecież nosimy ze sobą codziennie, więc łatwo ulega zniszczeniu. Jeśli macie trochę więcej gotówki, możecie przyjrzeć się portfelom marki Peterson. Mój ma już trzy lata, a skóra, z której jest wykonany, wygląda dokładnie tak samo jak w dniu zakupu. 

U kobiety torebek nigdy za wiele! Może mamie przyda się kolejna do kolekcji? Jeśli macie mały budżet, dobrym pomysłem będzie też torba na zakupy z fajnym wzorem.

Wśród moich propozycji znajdzie się też coś dla businesswoman. Jeśli laptop lub tablet jest podstawą w pracy Waszej mamy, to warto kupić designerskie etui albo porządną torbę na komputer.  Przestrzegam Was przed kupowaniem toreb słabej jakości. Musicie wziąć pod uwagę, że laptop jest dosyć ciężki, więc uchwyty oraz materiał powinny być solidne. Mój laptop kiedyś wylądował na chodniku przez taką torbę i nie skończyło się to dla niego dobrze...

Do laptopa przyda się też mała myszka ze zwijanym kablem, która zmieści się bez problemu nawet w torebce. Kilka dni temu kupiłam dokładnie taką samą jak na zdjęciu powyżej i na żywo prezentuje się przesłodko!

Kolejnym uniwersalnym prezentem jest etui lub case na komórkę - wybór wzorów i kolorów jest niesamowity. Wystarczy tylko znać model telefonu :) Bardzo przydatnym gadżetem jest też uchwyt samochodowy na telefon - i już nie trzeba się zastanawiać, gdzie go położyć podczas jazdy.

Oczywiście nie mogło zabraknąć na moim blogu propozycji kosmetycznych! Pewnie większość z Was uzna, że kupowanie mamie kremu przeciwzmarszkowego jest niestosowne... Ja uważam jednak wręcz przeciwnie! Takie święto to idealna okazja do tego, by zainwestować w troszkę droższy produkt, na który nie zawsze można sobie pozwolić na co dzień. Polecam Wam kremy marki Norel oraz krem Bandi z retinolem, którego używa moja mama i jest z niego zadowolona.

A może jakaś wizyta w SPA lub u kosmetyczki? Karnet na masaż, manicure hybrydowy albo odprężającą maseczkę na pewno sprawi radość każdej zestresowanej i zapracowanej mamie.

Na koniec części urodowej kilka pewniaków - szczotka Tangle Teezer, gąbka do makijażu (np. Real Technics) oraz paleta Zoeva Naturally Yours w neutralnych odcieniach.

A jeśli macie ochotę na więcej kosmetycznych inspiracji prezentowych, zajrzyjcie do tego postu:


Oczywistym jest, że dobry sen to podstawa świetnego samopoczucia i wyglądu, dlatego kilkoma rzeczami można mamie ten sen troszkę pokolorować :) Zestaw miękkich ręczników, którymi można się owinąć po kąpieli, słodka piżamka, piękny i stylowy szlafrok, a może cieplutki koc na chłodną nockę? Każda opcja będzie dobrym wyborem!
Jeśli Wasza mama właśnie rozpoczyna przygodę ze sportem, to z pewnością jest kilka rzeczy, które pomogą jej w regularnych treningach. Mata oraz zestaw ciężarków na pewno sprawdzą się przy ćwiczeniach w domu. Przyda się też kolorowy bidon na wodę albo pojemnik na zdrowe i pyszne koktajle. Dla amatorów rowerowych wycieczek koszyk na rower to niezbędnik - pozwoli na przechowanie kluczy, dokumentów czy czegoś do picia.

Macie już prezenty dla Waszych mam? A może zainspirował Was mój post? :)

Czytaj dalej »

Gadżety Kobiety: For Your Beauty, Przyrząd do czyszczenia szczotek | MUSISZ to mieć!

15 maja 2016 15 komentarzy
przyrząd do czyszczenia szczotek

Muszę Wam się przyznać, że przez wiele lat nie dbałam o swoje szczotki do włosów należycie. Czyszczenie ich to obowiązek, który niestety zaliczałam do bardzo nielubianych i starałam się zawsze go odkładać.

Wszystko zmieniło się jednak po tym, kiedy w Rossmannie trafiłam na przyrząd do czyszczenia szczotek. Już po pierwszym użyciu wiedziałam, że jest to gadżet, który TRZEBA MIEĆ!

jak czyścić szczotki

Przyrząd ma kształt malutkich grabi z gęsto ułożonymi, metalowymi "ząbkami". Testowałam przyrząd zarówno z Tangle Tezerem, jak i szczotką z naturalnego włosia. 

Najpierw wyjmuję ręcznie włosy, które osadziły się w szczotce, a dopiero później używam przyrządu, żeby usunąć resztę. Na koniec myję szczotkę szamponem, żeby pozbyć się pozostałości sebum, kurzu czy suchego szamponu.

W przypadku TT wystarczy dosłownie kilka ruchów, by usunąć wszystkie włosy! Troszkę bardziej trzeba się napracować przy szczotkach z gęstym włosiem, jednak dzięki urządzeniu oczyszczanie jest naprawdę sprawne i zajmuje zdecydowanie mniej czasu.

To gadżet, który powinna posiadać absolutnie każda kobieta! Jeśli jeszcze się wahacie, to nie ma się nad czym zastanawiać. Przyrząd do czyszczenia szczotek znajdziecie w Rossmannie za 7,99 zł.

Czy już macie ten gadżet? Jak się u Was spisuje?

Czytaj dalej »




SZABLON BY: PANNA VEJJS.