Nowości z ostatnich tygodni

18 lutego 2018

Nowości z ostatnich tygodni

semilac_aurora_pink_inglot_pomada_do_brwi_blog

Co powiecie na podsumowanie nowości? Doskonale wiem, że je lubicie! W dzisiejszym przeglądzie tylko same fajne i przydatne rzeczy - jak zawsze oczywiście :) 

Pyłek Aurora Pink Semilac przez kilka tygodni ciągle rzucał mi się w oczy przy przeglądaniu internetu. I nie zawiodłam się - lustrzany błysk i wielowymiarowość to efekt, jaki można dzięki niemu uzyskać. Bardzo mi się to podoba! Jak tylko zregeneruję moje paznokcie, na pewno Wam go pokażę w swoim manicurze.

Pomada do brwi z Inglota to stały bywalec mojej kosmetyczki i już nie wyobrażam sobie bez niej makijażu. Minusem jest to, że niestety zasycha przed zużyciem jej do końca. Mimo wszystko ciągle do niej wracam, bo zachwyca mnie jej trwałość oraz to, że brwi są jednocześnie podkreślone i naturalne. 
 
alterra_olejek_do_twarzy_l'oreal_płyn_micelarny_isana_olejek_pod_prysznic_blog

Olejek z granatem Alterra kupiłam po namowach mojej mamy. Sama niejednokrotnie polecałam go jej podczas zakupów w drogerii ze względu na ciekawy skład, a jej rekomendacja skłoniła mnie do tego, by wypróbować go także na własnej skórze.

Płynów micelarnych nigdy za wiele, więc co rusz staram się testować kolejne marki. Tym razem padło na L'Oreal. Zwróciłam na niego uwagę przede wszystkim ze względu na dużą butelkę i oczywiście promocję ;)

Obok płynu micelarnego widzicie hit blogerek, czyli olejek pod prysznic z Isany, którego dziewczyny używają do mycia pędzli. Z ciekawości od razu go przetestowałam i jestem mile zaskoczona - pędzle do podkładu są cudownie domyte i mięciutkie!
 
peeling_kokosowy_lirene_żel_antybakteryjny_cleanhands_pielęgnacja_stóp_no36

Na półce pod prysznicem już prawie brakuje peelingu, więc czas na nowe opakowanie. Powiem wam szczerze, że przy mojej ostatniej wizycie w Rossmannie wybór nie był zbyt szeroki.... więc do koszyka wpadł peeling kokosowy Lirene. Mam nadzieję, że skóra będzie po nim ładnie pachnieć, bo opakowanie jest zachęcające.  

Jako że w pracy do umywalki mam spory kawałek, nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez żelu antybakteryjnego. Bardzo lubię żele CleanHands - ich kolekcja chyba się powiększyła, bo nie widziałam wcześniej wersji nawilżającej!

Może i aktualnie jest zima, ale stopy wymagają opieki przez cały rok. Postawiłam na cały zestaw od No36 - krem, dezodorant oraz... perełki do kąpieli, które są bardzo zabawne. Od razu postanowiłam jej wypróbować i całe stopy miałam w brokacie, zapowiada się więc ciekawie ;)

l'oreal_infallible_paleta_róży_blog
organiquw_pianka_pod_prysznic_l'oreal_czysta_glinka_masaka_blog

W styczniu miałam urodziny i z tej okazji wpadło też oczywiście kilka kosmetycznych prezentów. Chyba ktoś uważnie czyta mój blog :) Pierwszym z nich jest paleta róży L'Oreal - już chyba wszyscy wiedzą, że uwielbiam róże, tylko dlaczego one tak wolno się zużywają i brakuje miejsca na nowości?! Drugi to pianka pod prysznic Organique - wersja grecka rozwaliła mnie na łopatki, a myślałam, że już w tej kwestii nic mnie nie zaskoczy! Ostatnia rzecz to glinkowa maska L'Oreal - bardzo chciałam w końcu którąś z nich wypróbować.

Co szczególnie Was zaciekawiło i chętnie przeczytałybyście o tym na blogu?
 

Aktualna pielęgnacja twarzy

14 lutego 2018

Aktualna pielęgnacja twarzy

pielęgnacja_twarzy_cera_mieszana_blog

Dawno nie pokazywałam Wam mojej codziennej pielęgnacji twarzy, więc zdecydowanie czas to nadrobić! Ostatnio mój zestaw nie jest zbyt duży, bo są produkty, których używam zarówno rano, jak i wieczorem. Dodatkowo, znowu przechodzę kurację dermatologiczną i ze względu na to, że są to produkty na receptę, nie będę ich pokazywać. 

pielęgnacja_twarzy_cera_mieszana_blog

Makijaż zmywam ostatnio płynem micelarnym Garnier - bardzo często do niego wracam, bo jest skuteczny i ma dużą pojemność, więc nie muszę co chwilę kupować nowej butelki. Radzi sobie zarówno z makijażem oczu, twarzy, jak i tuszem. 

Rano twarz myję pianką Balea - lubię ją za delikatność i lekkość, którą o poranku szczególnie sobie cenię. Wieczorem skórę oczyszczam żelem węglowym z Bielendy, który nieziemsko pachnie owocami. Czuję, że skóra jest oczyszczona, a zarazem nie jest nieprzyjemnie ściągnięta. Nie zauważyłam pozytywnego wpływu na niedoskonałości, ale też nie mam w tym względzie dużych oczekiwań, jeśli chodzi o żel do twarzy. 

W roli toniku produkt od evree w mgiełce. Najpierw miałam wersję różaną, a teraz hamamelisową. Przez sposób aplikacji jest niesamowicie wygodna w użytkowaniu i wręcz niewiarygodnie wydajna. Wersja hamamelisowa zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu niż różana - zapach jest ładniejszy, a pory wydają mi się bardziej zwężone.

pielęgnacja_twarzy_cera_mieszana_blog

Rano na twarz nakładam serum rozświetlające AA Golden Ceramides. Nie zrobiło na mnie szczególnego wrażenia - podczas nakładania wyczuwam woń alkoholu, a po aplikacji na twarzy jest pełno brokatowych drobinek, które przebijają się nawet przez podkład. Na serum nakładam krem z Make Me Bio. Z jednej strony całkiem nieźle nawilża (pomaga mi przy łuszczeniu się skóry po preparacie od dermatologa), ale z drugiej wydaje mi się trochę za ciężki pod podkład, bo cera lubi się po nim świecić. Krem pod oczy to u mnie nowość - ponownie marka evree. Na razie wrażenia są pozytywne. Zauważyłam, że krem delikatnie rozjaśnia cienie pod oczami, a ostatnio mam sporo stresu i naprawdę źle sypiam. Ładnie też napina skórę, ale na razie nie zrobił nic ze zmarszczkami - być może jeszcze zbyt krótko go stosuję. 

Jakie kosmetyki z Waszej obecnej pielęgnacji polecacie?

Trzy zapachy, których aktualnie używam: Katy Perry, Naomi Campbell, Moschino

8 lutego 2018

Trzy zapachy, których aktualnie używam: Katy Perry, Naomi Campbell, Moschino

zapachy_na_co_dzień_dla_kobiet_blog


O zapachach na blogu jak na lekarstwo. Zawsze powtarzam, że to trudny temat i podziwiam tych, którzy potrafią pisać o zapachach. Ja podejmę dzisiaj nieśmiałą próbę pokazania Wam, jakich aktualnie perfum używam.

Zapach to dla mnie kropka nad "i" oraz dopełnienie stylizacji. To zawsze mój ostatni punkt porannych przygotowań, a po odpowiednią buteleczkę sięgam w zależności od wybranych ubrań, nastroju i tego, co mnie danego dnia czeka. 


katy_perry_killer_queen_naomi_campbell_recenzja_blog



Katy Perry, Killer Queen


Propozycja od Katy Perry to aktualnie mój najczęściej używany zapach dzienny. Jest bardzo słodki i dziewczęcy, kojarzy mi się z luzem, wolnością, zabawą i tym, że "nic nie muszę". Widzę go w komplecie z jeansami-rurkami albo sukienką przełamaną trampkami. Woda perfumowana łączy w sobie wonie kwiatowe oraz owocowe. Znajdziemy tu jagodę, śliwkę, bergamotkę, paczulę, jaśmin, a nawet... płynną pralinkę! Przy swojej słodkości nie jest jednocześnie przesadnie intensywny, co powoduje, że nie jest męczący, mdlący czy irytujący dla otoczenia. Myślę, że może być wręcz odebrany jako uwodzicielski. Utrzymuje się całkiem nieźle, ale pod koniec dnia może być już mało wyczuwalny. Flakon w kształcie diamentu nie jest szczególnie praktyczny, wygląda też trochę plastikowo. Ale najważniejsze jest przecież to, co skrywa w środku. 

Naomi Campbell, Private


Zapach od Naomi Campbell to propozycja dla eleganckich kobiet. Również jest dosyć słodki, ale jednocześnie wyrafinowany dzięki mydlanej nucie. Doskonale zgrywa się u mnie z bardziej szykownym lub biznesowym lookiem. Uwielbiam go używać, kiedy mam zawodowe spotkania, bo pasuje do kobiety pewnej siebie, profesjonalnej, a zarazem lekko tajemniczej, która intryguje swojego rozmówcę. Nada się również jak najbardziej na wieczór. W perfumach znajdziemy mandarynkę, gruszkę, brzoskwinię, wanilię, różę, pomarańczę czy frezję. Zestawienie tak prostych woni daje bardzo ciekawą i nieoczywistą całość, której nie da się po prostu rozgryźć. Trwałość na mojej skórze jest naprawdę niezła i czuję go nawet po intensywnym dniu.


moschino_i_love_love_recenzja_blog


Moschino, I love love


Buteleczka od Moschino jest ze mną od niedawna i jest to zapach inny od tych, jakie zwykle używam. Zdecydowanie bardziej cytrusowy i energetyzujący, choć jednocześnie ani zbyt słodki, ani zbyt ciężki. Wystarczy, że się popsikam i już czuję, że mogę podbić świat :) Bardzo ciekawie rozwija się na skórze - najpierw czujemy pomarańczę i grejpfrut, żeby dopiero potem odkryć również kwiatowe nuty lilii wodnej czy konwalii, a na koniec odrobinę ciepła drzewa cedrowego. Zapach jest nie do zdarcia, więc używam go, kiedy wyjątkowo zależy mi na trwałości i intensywności, bo roztacza wokół siebie dosyć mocno odczuwalną dla innych mgiełkę. Wyczuwałam go na ubraniach nawet po wypraniu. Używany o poranku pobudza, skłania do działania i kreatywnego myślenia. Na wieczór nastraja do dobrej i szalonej zabawy. Teoretycznie bardziej pasuje na wiosnę czy lato, ale ja tam łamię szablony i lubię sobie dodać nutkę optymizmu wśród szarości zimy.

Znacie te zapachy - jakie są Waszymi ulubionymi?

Niebanalny prezent na Walentynki | Pomysły dla niej i dla niego

5 lutego 2018

Niebanalny prezent na Walentynki | Pomysły dla niej i dla niego

prezenty_na_walentynki_pomysły_dla_niej_dla_niego_blog_gadżety

Luty na pewno wielu z Was kojarzy się z Walentynkami, czyli świętem miłości. Pamiętajcie, że tego dnia powinniście zadbać nie tylko o swoją drugą połówkę, ale również o miłość do siebie samej / samego i własne dobre samopoczucie :) 

Jako że przygotowywałam już dla Was kilka poradników prezentowych, dzisiaj postanowiłam uzupełnić tę listę również o propozycje walentynkowe. Jestem gadżeciarą, ale lubię, kiedy gadżety są nie tylko ładne i ciekawe, lecz przede wszystkim praktyczne. Dlatego do tematu podeszłam nietypowo i razem ze sklepem RADBAG przygotowałam dla Was listę gadżetów dla niej i dla niego, które będą idealnym prezentem na Walentynki.

prezenty_na_walentynki_pomysły_dla_niej_dla_niego_blog_gadżety
Mapa-zdrapka / mapa-tablica korkowa | Zestaw do pielęgnacji brody | Podgrzewacz kubka USB | Szlafrok Superman | Ładowarka do smartfona

W związku z tym, że mój blog w zdecydowanie większej części odwiedzają Panie, rozpocznijmy zestawienie od propozycji prezentów dla niego :)

Mapa-zdrapka lub mapa na tablicy korkowej


Jeśli Wasz mężczyzna jest podróżnikiem, to nie ma lepszego prezentu niż mapa świata, na której będzie mógł zaznaczać odwiedzone miejsca. Mam dla Was dwie równie genialne opcje! Pierwsza to mapa-zdrapka, dzięki której odwiedzone kraje po zdrapaniu przybierają inny kolor. Druga to tablica korkowa, która daje ogrom możliwości - oprócz zaznaczania można tutaj przypinać zdjęcia czy notatki lub planować kolejne wojaże. A co powiecie na wspólne podbijanie świata i obserwowanie z przyjemnością, jak Wasza mapa się zapełnia?

Zestaw do pielęgnacji brody


Od kilku sezonów męskie brody to prawdziwy hit, a na ulicach można zauważyć coraz więcej miłośników tego trendu. Jednak aby broda świetnie się prezentowała, wymaga odpowiedniej pielęgnacji, o której niestety panowie często zapominają. Takiego designerskiego zestawu będą używać z przyjemnością, a broda będzie dobrze ułożona i zadbana. Zestaw zawiera nożyczki, grzebień (patrzcie na ten kształt!), wosk oraz olejek. 

Podgrzewacz kubka USB


Na pewno niejeden z Panów spędza długie godziny przed komputerem - czy to w ramach wykonywanej pracy, czy relaksu, oglądając filmy lub grając w gry. Niezbędnym elementem udanego czasu przed komputerem jest ciepły napój - a żeby cieszyć się nim dłużej, wystarczy podgrzewacz, który podpinamy do USB w naszym urządzeniu. Podkładka w kształcie płyty winylowej? Stylowo! I praktycznie oczywiście :)

Szlafrok Superman


Czy jest na sali Pan, który nie chciałby zostać superbohaterem? A dzięki temu świetnemu szlafrokowi (i oczywiście pełnemu podziwu spojrzeniu damy serca) może nim być codziennie! To jest propozycja absolutnie nie do odrzucenia!

Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień, pewnie byłabym... ;)

Ładowarka do smartfona w kształcie kluczy do auta


Kobiety i samochody, czyli dwie kwestie, o które mężczyźni dbają najbardziej... Raczej trudno sobie pozwolić na prezent w postaci auta, ale, drogie Panie, mam pomysł na niewielką namiastkę, czyli ładowarka do smartfona w kształcie kluczy do samochodu! Brelok będzie wyglądał imponująco, a któż by się domyślił, że przeznaczenie jest inne? Jestem ciekawa miny obdarowanego - prezent dla ludzi z dystansem!

prezenty_na_walentynki_pomysły_dla_niej_dla_niego_blog_gadżety
Stojak na pierścionki | Głośnik bluetooth | Zestaw kuferków | Miniogródek ziołowy | Bambusowa podkładka pod laptop

Panowie, nie zostawiam Was jednak w potrzebie, bo zapewne też stoicie przed wyborem prezentu dla ukochanej. Jak Wam się podobają te propozycje?

Stojak na pierścionki


Zapewne Panom bardzo często do głowy przychodzi, aby obdarować kobietę biżuterią. Ale trzeba jeszcze gdzieś tę biżuterię trzymać! Ten stojak na pierścionki jest śliczny i praktyczny. Ja jestem zakochana w złotym ananasie! Nie wierzę, że któraś z Pań mogłaby nie być zadowolona z takiego podarunku.

Głośnik bluetooth


Ulubiona muzyka w odpowiedniej oprawie w niemal każdym miejscu na Ziemi? To jest to! Ten słodki głośniczek w kształcie pandy wystarczy podłączyć do telefonu za pomocą bluetootha, by cieszyć się swoją ukochaną piosenką. Głośnik przetestowałam na sobie i to naprawdę świetny gadżet!

Zestaw tropikalnych kuferków


Po co ograniczać się do jednego kuferka, skoro można mieć cały zestaw? To genialny patent na przechowywanie lub przewożenie kosmetyków. Kuferki są wykonane z grubej tektury, są zapinane na zatrzask i mają rączkę, więc mogą pełnić nawet rolę małej walizeczki. Wystarczy spojrzeć na te kolory i wzory, żeby poczuć się jak na wakacjach.

Ziołowy ogródek


Kobiety uwielbiające pichcić i mieszkające w bloku z pewnością odczuwają brak własnego ogródka. Można jednak wygospodarować na niego mały kąt w kuchni. Ten miniogródek ziołowy jest jednak wyjątkowy, bo inteligentny - posiada specjalnie przygotowaną glebę oraz oświetlenie UV, które doprowadza roślinkom odpowiednią ilość światła. Cudownie pachnąca, ziołowa oaza? Ja poproszę!

Podkładka pod laptop


Grzejący się laptop może sprawiać wiele problemów technicznych, więc warto temu zapobiegać. Wystarczy specjalna podkładka z otworami wentylacyjnymi, ale czemu nie wykorzystać by jej przy okazji do innych celów? Specjalne miejsce pod myszkę, otwór na kubek oraz telefon, a do tego całość wykonana z drewna bambusowego - to brzmi bardzo dobrze. Nieśmiało zasugeruję, że podstawka może też posłużyć jako stolik na śniadanie podane do łóżka... i to niekoniecznie jedynie w Walentynki ;)

prezenty_na_walentynki_pomysły_dla_niej_dla_niego_blog_gadżety

Mam nadzieję, że zainspirowaliście się do kupna fajnego, gadżetowego prezentu na Walentynki! :)

*wpis powstał we współpracy ze sklepem radbag.pl
Balea, Glossy Blond | Proteinowy duet do włosów blond

30 stycznia 2018

Balea, Glossy Blond | Proteinowy duet do włosów blond

balea_glossy_blond_szampon_odżywka_do_włosów_blond_proteiny_włosy_blog_pielęgnacja

Po nie najgorszych doświadczeniach z produktami do włosów Balea postanowiłam dać szansę kolejnym kosmetykom. Podczas ostatniej wizyty w DM zdecydowałam się na szampon i odżywkę do włosów blond, licząc na ładne pogłębienie koloru i nadanie blasku. A co z tego wyszło?

balea_glossy_blond_szampon_odżywka_do_włosów_blond_proteiny_włosy_blog_pielęgnacja

Produkty do włosów Balea standardowo są umieszczone w tubach. Szampon jest średnio gęsty, więc nie wylewa się z opakowania od razu po otworzeniu wieczka i bez problemu można jego dozowanie kontrolować - w tym przypadku tuba jest całkiem niezłym rozwiązaniem. Odżywka ma natomiast konsystencję lekkiego jogurtu. Co ciekawe, w odżywce można zauważyć złote, brokatowe drobiny. Zapach określiłabym jako dziwny - osobiście mi się nie podoba, ale nie jest tez uciążliwy.

Kosmetyki są typowo proteinowe, bo zawierają proteiny kukurydziane, sojowe i pszeniczne uzupełnione ekstraktem z kiwi. Można by więc liczyć na odbicie włosów od nasady i nadanie im lekkości.

balea_glossy_blond_szampon_odżywka_do_włosów_blond_proteiny_włosy_blog_pielęgnacja

Moje włosy są bardzo wymagające i jeśli chodzi o proteiny, to nie mogę używać ich zbyt często, dlatego dla równowagi używam szamponu Balea na zmianę z szamponem, który zawiera emolienty i czasem dorzucam maskę aloesową. 

Produkty nie wzmagają przetłuszczania, włosy są lekkie i ładniej się układają. Nie zauważyłam jednak, aby były bardziej błyszczące - wręcz przeciwnie. Szampon nie plącze włosów podczas mycia, ale lubi czasem nie domyć włosów, więc zawsze muszę je umyć dwa razy dla pewności. Odżywka ułatwia rozczesywanie, dlatego nie muszę już używać dodatkowo mgiełki. Zauważyłam jednak, że odkąd zaczęłam używać tego duetu włosy po wysuszeniu stały się bardziej podatne na kołtunienie, co niestety już kilkukrotnie skończyło się u mnie wyrwanymi włosami. Końcówki po odżywce nie wyglądają też najlepiej. Wydaje mi się, że dobrym pomysłem byłoby połączenie szamponu z emolientową odżywką i zapewne spróbuję tego patentu.

Podsumowując, nie jestem szczególnie zachwycona tymi produktami i po raz kolejny przekonałam się, że Balea ma zdecydowanie lepsze szampony niż odżywki


Używałyście roduktów do włosów Balea? Trafiłyście na coś godnego uwagi?


7 gadżetów do manicure, które musisz mieć!

24 stycznia 2018

7 gadżetów do manicure, które musisz mieć!

manicure_paznokcie_przydatne_gadżety_must_have_blog

Połączenie tematu paznokci i gadżetów to wręcz idealna kompozycja na mój blog, nie uważacie? No i dzisiaj w końcu taki post się pojawił! Wybrałam bardzo przydatne i uniwersalne gadżety - zarówno dla fanek klasycznego, jak i hybrydowego manicure.

manicure_paznokcie_przydatne_gadżety_must_have_blog_jaki_pilnik_wybrać

Pilniczki papierowe i szklane


Mam nadzieję, że nie korzystacie z tych okropnych metalowych pilniczków? Na samą myśl o nich przechodzą mnie ciarki! Okropnie niszczą i zadzierają paznokcie. Dlatego warto wybierać pilniki papierowe lub szklane. Warto tutaj zwrócić uwagę na gradację pilników. Te o niskiej wartości to pilniki gruboziarniste, które przydadzą się np. do spiłowania topu przed ściągnięciem hybrydy, średnioziarniste sprawdzą się przy skracaniu paznokci, a do nadawania kształtu zdecydowanie lepiej wybierać pilniki drobnoziarniste. Jeśli macie słabe i łamliwe paznokcie, zdecydujcie się na pilnik szklany - być może piłowanie będzie trwało trochę dłużej, ale jest on najdelikatniejszy ze wszystkich dostępnych modeli. 


Żele i oliwki do skórek


Kto zmaga się z narastającymi i suchymi skórkami? Pewnie większość z tutaj zaglądających. Odpowiednie pozbycie się skórek pozwala na zdecydowanie dokładniejsze wykonanie manicure'u, co także przekłada się na jego trwałość. Wycinanie skórek nie zawsze jest dobrym sposobem - łatwo się skaleczyć, a same skórki narastają szybciej i stają się jeszcze trudniejsze do usunięcia. Dlatego świetnym sposobem na pozbywanie się skórek jest ich rozpuszczenie specjalnym żelem - ja polecam ten z Sally Hansen, który zapewne doskonale znacie. Trzeba pamiętać, że manicure nie kończy się na nałożeniu topu - warto na samym końcu nałożyć oliwkę, by nawilżyć skórki. Mnie też zdarza się aplikować wokół paznokci jakiś tłustszy produkt na całą noc.

manicure_paznokcie_przydatne_gadżety_must_have_blog_alkohol_izopropylowy_cleaner

Alkohol izopropylowy


Domyślam się, że ta duża i dosyć przemysłowa butelka wygląda w tym poście odrobinę przerażająco, ale uwierzcie mi, że warto mieć w swoim domu alkohol izopropylowy. Dlaczego? Bo działa odtłuszczająco i antybakteryjnie, więc doskonale nadaje się do odpowiedniego wyczyszczenia płytki paznokcia przed nałożeniem lakieru. Czytałyście kiedykolwiek skład cleanera podczas wykonywania hybryd? Ten produkt opiera się właśnie na alkoholu izopropylowym! Po co przepłacać? Możecie go też używać do dezynfekcji pędzli.


Separatory


Pamiętam niejednokrotną męczarnię przy robieniu pedicure, kiedy nie miałam przy sobie separatorów. Używałam wtedy... zmiętej chusteczki, ale nic nie zastąpi tego drobnego gadżetu za kilka groszy. Zdecydowanie łatwiej pomalować paznokcie i wysuszyć lakier, bo palce na siebie nie nachodzą.

manicure_paznokcie_przydatne_gadżety_must_have_blog_sonda

Miękka szczoteczka


Wszelkie resztki pyłków usuwałam małym pędzelkiem do makijażu oka z chińskiego zestawu, a potem kupiłam miękką szczoteczkę z rączką i zauważyłam różnicę. Nakładanie brokatu, efektu syrenki czy lustra to zawsze masa bałaganu, a taka szczoteczka pozwala pozbyć się niechcianych cząsteczek w zakamarków paznokci i skóry.


Drewniany patyczek


Drewniany patyczek jest wręcz niezastąpiony do odsuwania skórek (które rozpuszczamy wspomnianym wcześniej żelem oczywiście), ale również podczas poprawek manicure. Ile razy zdarzyło Wam się zalać skórki? Mnie zdarza się notorycznie, ale wtedy zawsze pozbywam się niechcianego lakieru właśnie drewnianym patyczkiem. Może przydać się też podczas tworzenia wzorów na paznokciach. Za parę groszy kupiłam od razu całe opakowanie :)


Sonda


Najmodniejszy w tym sezonie manidot możecie wykonać właśnie dzięki takiej maleńkiej sondzie, która pomoże uzyskać Wam perfekcyjne kropki. Ma dwie końcówki dzięki czemu możecie uzyskać różną wielkość. Wymaga troszkę wprawy, ale pole do popisu w zdobnictwie jest spore, a kropki to prawdziwy hit, który powraca z coraz większą siłą. 


Które z tych gadżetów macie w swoich kosmetyczkach?